Reforma procedury cywilnej

 

Resort sprawiedliwości przygotowuje usprawnienia dotyczące procedury cywilnej. Przeprowadzane postępowania sądowe stają się niekiedy przewlekłe. Niedawno sejm rozpoczął pracę nad projektem nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Proponowane przepisy będą korzystne dla biorących udział w rozprawach sądowych, gdyż według nich będzie można zakończyć postępowanie sądowe już na pierwszej rozprawie.

 

Służyć temu będzie obowiązek wprowadzenie pisemnej odpowiedzi na pozew. Dotychczas, założone sprawy były wyznaczane na odległe terminy, więc zmiany będą dotyczyły eliminacji wielomiesięcznych przerw. Sędzia będzie zobowiązany do wyznaczenia kilku dat rozpraw następujących bezpośrednio po sobie, w bliskich odstępach czasowych.

Negatywną konsekwencją reformy mogą być koszta sądowe, które będą wyższe, zwłaszcza dla osób prawnych, bowiem zmiany mają doprowadzić do przywrócenia procedury gospodarczej.

Konflikty pomiędzy inwestorami będą rozstrzygane wg specjalnej procedury. Spory będą dotyczyły również umów o roboty budowlane dla podwykonawców i umów na wykonanie robót budowlanych. Zostaną wprowadzone krótsze terminy w sprawach gospodarczych, wyłączona zostanie prawdopodobnie zmiana powództwa i pierwszeństwem objęty będzie dowód z dokumentu, nie dowód z zeznań świadków. W 2012 roku z kodeksu postępowania cywilnego usunięto możliwość odrębnego postępowania gospodarczego, które funkcjonowało dosyć długo.

Kwoty sądowych opłat zostaną zwielokrotnione i będą wynosić do 500 tys. zł (ze 100 tys.).

 

Podwyżka opłat sądowych z pewnością będzie stanowiło barierę dla małych i średnich przedsiębiorstw, więc w rezultacie spowoduje to zmniejszenie liczby spraw wnioskowanych do sądu. Resort sprawiedliwości,wprowadzając tą dość obszerną reformę procedury cywilnej, tłumaczy projekt jako konieczny w przypadku kiedy występuje wielka wartość przedmiotu sporu. Uzasadniając to nadmierną ilością pracy przy takich sprawach opłaty powinny być wprost proporcjonalne do włożonego wysiłku. Wpływ na to ma złożoność takich spraw.

 

Zmiany w nowelizacji dotyczą również kwestii formalnych związanych z postępowaniem przygotowawczym. Nastąpi obowiązek dostarczenia materiału dowodowego przed rozprawą do sądu, stworzenia planu przebiegu rozprawy. Wszystkie te działania mają na celu uproszczenie oraz poprawę systemu postępowań. Odpowiedź na pozew, która, jak wcześniej wspomniano, ma być dostarczona w formie pisemnej, ma zobowiązywać pozwanego do zastosowania się do zarzutów, jeszcze przed terminem pierwszej rozprawy. Uczestnictwo w posiedzeniu przygotowawczym będzie obowiązkowe. Powód, w przypadku niestawienia może liczyć się z konsekwencjami umorzenia sprawy oraz będzie można go obciążyć kosztami procesu. Harmonogram rozprawy, w przypadku nieobecności, będzie przygotowywany bez jego udziału.

 

Wyrok może zapaść w przypadku mniej skomplikowanych spraw, już na pierwszej rozprawie.

 

Wnioski złożone podczas procesu przygotowawczego będą przytoczone podczas posiedzeń. Jeżeli jednak w grę wchodzą sprawy o większym stopniu trudności terminy rozpraw będą wyznaczane od razu. To mówi art. 206, iż kolejne terminy powinny odbywać się w dniach następujących. Uproszczeniem będzie, jeżeli świadek z ważnych powodów nie będzie mógł się stawić na rozprawie, złożenie pisemnego zeznania.

 

W projekcie nowelizacji czytamy również o ułatwieniach dostępu społeczności do sądów, tzn. poprzez przydzielanie spraw do sądów w obrębie miejsca zamieszkania. Ograniczeniem również będzie możliwość przedłużania postępowań. Osoby, których dochód nie jest wysoki, będą zwolnione z opłat, tak samo jak pracownicy dochodzący swoich racji od pracodawców. Głównymi zainteresowanymi będą ofiary banków, którzy brali kredyty w obcej walucie. Za wniesienie takiej sprawy zapłacą do tysiąca złotych.

Jednak biorąc pod uwagę ilość spraw składanych do sądu, reforma może nie przynieść określonych w projekcie rezultatów, czyli głównie uproszczenia oraz usprawnienia prowadzenia procesów.

 

Instytut Biznesu /TTP/ 30.01.2019